Mervania. Córka Słońca i Księżyca

Jeżeli tak jak ja kochacie tolkienowski świat Śródziemia i archipelag Ziemiomorza z opowieści Ursuli K. LeGuin, jeżeli wychowywaliście się na historiach o Narnii, jeżeli pożeraliście kolejne tomy opowiadań o Wiedźminie to zapraszam, czujcie się jak u siebie w Eweriennie.

Córkę Słońca i Księżyca zaczęłam pisać jako nastolatka w połowie lat dziewięćdziesiątych i tworzyłam właściwie ją nieprzerwanie aż do 2009 roku. Publikowałam ją w międzyczasie na portalu opowiadania.pl, gdzie zdobyła grono nielicznych, ale wiernych fanów. Mimo napisania niemal 700 stron nie ukończyłam jej, ponieważ zmieniły mi się trochę zainteresowania, a poza tym czułam się odrobinę przytłoczona mnogością wątków, postaci i wydarzeń w powieści. Miałam wrażenie, że trzeba zacząć wszystko na nowo od początku, ale brakowało czasu i ochoty, aby całość ogarnąć.

Jednak ostatecznie postanowiłam wrócić do Ewerienny. Muszę przemyśleć, przeredagować i przeorganizować opowieść, więc będę dodawała nowe treści stopniowo. Poza tym dzięki temu, że zainteresowałam się szerzej tematami związanymi z psychologią i duchowością (prowadzę blogi: Kraina Blogini i Biegnąca z Wilkami) mogę rozwinąć historię i popchnąć ją na tory, o jakich nawet mi się nie śniło, gdy zaczynałam pisać.

Na blogu będę zamieszczać wszystko, co dotyczy Córki Słońca i Księżyca, w planach mam dołączenie appendixów z nazwami, map, genealogii itd.

Zapraszam serdecznie do czytania i (oby konstruktywnego) komentowania.

Anna

Edit z kwietnia 2017: ze względu na problemy z WordPressem blog jest czasowo zawieszony

Edit z września 2017: problemy techniczne zostały rozwiązane, ale ponieważ książka zostanie wydana w języku obcym, postanowiłam przynajmniej na razie nie udostępniać textu po polsku.

 

Advertisements

27 responses to “Mervania. Córka Słońca i Księżyca

  1. Wpadłam do Twojego świata jak Alicja do króliczej nory i jestem zafascynowana. Pozdrawiam Cię serdecznie, JY

  2. witaj Anno! kilka lat temu trafiłam na Solun w serwisie opowiadania. I co tu dużo mowić byłam oczarowana. nawet nie wiesz z jaką niecierpliwością czekałam na kolejne rozdziały 🙂 w tym miesiącu znalazłam Solun ponownie. Bardzo mnie ucieszyła możliwość ponownego zamieszkania w Eweriennie, co prawda lekko zmienionej ale nieodmienie wciągającej. pozdrawiam serdecznie 🙂

    • O rany, ale mnie ucieszyłaś tym komentarzem! Nie sądziłam, że ktoś z opowiadań.pl może mnie jeszcze pamiętać, no może z wyjątkiem 3-4 osób, a tu taka niespodzianka 😀 Bardzo dziękuję, że postanowiłaś mnie odszukać, to dla mnie dużo znaczy, no i oczywiście cieszę się, że nadal Ci się podoba Ewerienna. Czuj się w niej jak u siebie w domu. Kolejne rodziały są w drodze i na pewno będę je stopniowo dodawać. A publikujesz nadal na opowiadaniach.pl? Jeżeli tak, to daj proszę linka, chętnie poczytam. Pozdrawiam serdecznie 🙂

      • oj niestety moje próby literackie zakończyłam już dawno 🙂 na opowiadania.pl zaglądałam od czasu do czasu mając nadzieję na dalszy ciąg Solun.myślałaś o tym aby wydać swoje dzieło w formie książki? Będę pierwsza która ją kupi 🙂 a tym czasem niecierpliwie czekam na kolejne rozdziały.
        ps. Mała prośba nie zmieniaj Ewerienny za bardzo :-*

      • Anna Solun

        Kiedyś, dawno temu myślałam o wydaniu, ale teraz wolę skoncentrować się na dopisaniu opowieści do końca i pokazaniu światu, nawet gdyby miało to być tylko w internecie. Aczkolwiek tłumaczę też powoli rozdziały na angielski, może na tamtym rynku szybciej by się to udało, jeżeli już. Mam wrażenie, że żadne wydawnictwo by się nie podjęło wydania, bo to książka, która wykracza poza gatunki, a osoby podejmujące decyzje wydawnicze myślą raczej o sformatowanym produkcie pod określony “target” 😉 Ale na szczęście, publikując na blogu nie muszę się tym przejmować (zastanawiam się nad powrotem na opowiadania.pl, nie jestem pewna czy to by wypaliło). Aha, no i nie przejmuj się, Ewerienna jest miejscem bardzo trudnym do zmienienia, więc planuję tylko dokonać edycji i wydzielić co większe fragmenty do apokryfów. Główne wątki pozostaną nienaruszone. Pozdrawiam i jeszcze raz bardzo dziękuję! :-*

  3. Droga Anno! Nie chcę Cię pospieszać ale mamy czerwiec i z niecierpliwością czekam na dalsze losy Ewerienny 🙂

    • Masz rację! Po prostu nie przyszło mi do głowy, że ktoś czeka na kolejną część! 😀 W takim razie jak tylko skończę tłumaczenie na Biegnącą z Wilkami zabieram się za 5ty rozdział, mam nadzieję, że do najbliższego weekendu wrzucę go na bloga. Dziękuję! I pozdrawiam serdecznie 🙂

  4. Ja też cichutko czekam 🙂

    • No to obiecuję solennie, że do przyszłego weekendu się pojawi 😀 Lejecie mi miód na serce, naprawdę!

  5. Kochana Anno! Wyszłam na Twoją stronkę wczoraj z delikatną nadzieją na dalszy ciąg a tu proszę taka niespodzianka… aż tyle rozdziałów! !!! Jesteś wielka 🙂

  6. Dobry wieczór 😉 wiem że to jeszcze nie sierpień ale i tak powiem że z niecierpliwością czekam na kolejne rozdziały. Pozdrawiam serdecznie.

    • Pozdrawiam Cię serdecznie Xawio, dzisiaj mam zamiar wrzucić na Krainę Blogini post o Afrodycie, nad którym pracowałam cały tydzień, więc będę miała to z głowy i zajmę się spokojnie Córką…, najpierw obiecanymi dodatkami, a potem Rozdziałem 6. Jeżeli jesteś zapisana na newsletter to dostaniesz wszystko prosto do swojej skrzynki mailowej 🙂

  7. Ja też ciągle kręcę się w pobliżu, w obawie, że mogłabym coś przeoczyć 🙂 No i proszę, jaka niespodzianka, właśnie pojawiła się lista bohaterów i bohaterek, yay!

    • Cały czas zgodnie z planem w lipcu publikuję dodatki, ale dzisiaj zabrałam się już za Rozdział 6 😉 Aaa, jeżeli nie chcesz czegoś przeoczyć to możesz zapisać się na newsletter, dostaniesz wszystko prosto na maila. Pozdrawiam i big thx 🙂

  8. Masz rację, fajna sprawa z tym newsletterem, zapisałam się. Zwłaszcza, że już niedługo będę mieć dość ograniczony dostęp do internetu, a nie chciałabym Cię stracić z oczu. No i koniecznie muszę się dowiedzieć, co dalej z Chlorisą 🙂

    • Tak napisałam w newsach: ‘Zgodnie z planem w lipcu ukazują się dodatki do poprzednich rozdziałów, z apokryfów został mi jeszcze opis Alvaronu, ale chyba poczekam z nim, bo widzę niecierpliwość co do dalszych losów Chlorisy. TAK, SIEDZĘ NAD SZÓSTYM ROZDZIAŁEM! Ale mam 80 stron do edycji + kilka pomysłów na nowe fajne sceny, więc proszę o cierpliwość. Na pewno pojawi się w sierpniu i zaspokoi wasz apetyt na opowieści o Eweriennie.

      DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM ZA CZYTANIE I KOMENTOWANIE! JESTEŚCIE FANTASTYCZNI! ‘

  9. Niech Cię osiem Muz wspomaga! A Terpsychora może siedzieć w kątku i odpoczywać, bo jak zaczniesz tańczyć, to nie będziesz pisać 😀

  10. Chcałam zapytać, czy opowiadanie kiedyś wróci na bloga a jeśli nie, to czy można je przeczytać na jakiejś innej platformie?

    • Powiem szczerze, że na razie nie nie mam pojęcia i nawet nie zastanawiam się nad tym, ale dziękuję za pamięć i komentarz.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s